Zasada trójpodziału na zdjęciu

Mimo że żadnego artysty nie powinny ograniczać sztywne zasady twórcze, to jednak w odniesieniu do sztuki fotografii warto wspomnieć o trójpodziale kadru. To jedna, jedyna zasada, której większość fotografów zgodnie stara się przestrzegać. Dlaczego? Ponieważ dzięki niej zamiast zwyczajnych zdjęć, jest się w stanie wykonać ciekawe, przyciągające uwagę i cieszące oko fotografie.

Na czym polega zasada trójpodziału?

To bardzo proste – chodzi o to, żeby podczas robienia zdjęć kadr zawsze dzielić na 9 idealnie równych części. Pomaga w tym siatka, którą można włączyć w aparacie jako jedną z dodatkowych opcji (mowa zarówno o aparatach cyfrowych, jak i kompaktowych). Po podzieleniu kadru, należy zastanowić się nad jego kompozycją. Otóż główne obiekty zdjęcia dobrze jest umieścić w jednym z 4 punktów przecięcia linii tworzących wspomnianą siatkę. Są to bowiem najsilniejsze punkty całego zdjęcia – to na nie w pierwszej kolejności zwracają uwagę odbiorcy, dlatego warto je wykorzystać.

zasada trójpodziału
Źródło zdjęcia: photodjp.com

Na szczególną uwagę zasługują 2 punkty znajdujące się po lewej stronie, ponieważ osoby żyjące w kulturze zachodniej mają zakodowaną informację skanowania obrazów od strony lewej do prawej. Tak więc główne obiekty zdjęcia umieszczone właśnie z tej strony mają szansę bardziej zainteresować tego rodzaju odbiorców. 

Obiekty umieszczone na zdjęciu zgodnie z zasadą trójpodziału wzbudzają większe emocje niż gdyby znajdowały się w centrum kadru – to błąd często popełniany przez początkujących fotografów.

Wykorzystanie punktów uzyskanych na podstawie trójpodziału dodaje też fotografiom dynamizmu. Jednak oprócz wspomnianych punktów, podczas planowania kadru można wykorzystać same linie siatki – według których można ustalać horyzont (szczególnie w przypadku zdjęć krajobrazowych). Zasada trójpodziału sprawdza się zarówno w przypadku kadrowania poziomego, jak i pionowego.

Warto poeksperymentować

Trójpodział to podstawowa zasada prawidłowej kompozycji zdjęcia. Mimo to nie trzeba ściśle się jej trzymać w każdej sytuacji. Dobrze jest trochę poeksperymentować i samodzielnie sprawdzić, jaka kompozycja danego kadru wygląda najatrakcyjniej. To właśnie dzięki metodzie prób i błędów powstają najciekawsze ujęcia...


Newsletter