Pierwszy kontakt z lustrzanką cyfrową

Jeśli posiadasz już podstawową wiedzę z zakresu podziału aparatów fotograficznych, wiesz który z oferowanych na rynku typów najlepiej odpowiada Twoim zapotrzebowaniom, odróżniasz od siebie poszczególne obiektywy i wiesz do czego dany rodzaj służy, a wszystko spowodowało, że jako swój pierwszy aparat wybierasz lustrzankę cyfrową, nie pozostaje nic innego jak poznanie jej nieco bliżej...

Słowem wstępu

Już od kilku lat lustrzanka cyfrowa nie jest typem aparatu fotograficznego, o którego zdobycie pokusić się mogą tylko i wyłącznie ludzie o zasobnych portfelach, a w szczególności Ci zawodowo zajmujący się fotografią.

Obecnie, dzięki tak ogromnemu zróżnicowaniu lustrzanek cyfrowych pod kątem ich opcji i zaawansowania, widoczny jest podział na typy nadające się zarówno do profesjonalistów jak i laików, dopiero rozpoczynających przygodę z fotografią bądź w ogóle nie mających zamiaru się w tym aspekcie rozwijać.

Co za tym idzie – różnica zauważalna jest również, a może przede wszystkim w ich cenie - aparaty dla profesjonalistów w stosunku dla amatorskich aparatów są bardzo drogie, ale chcąc zakupić swoją pierwsza lustrzankę, (która pod kątem zaawansowania i możliwości po stokroć przebija zwykłe aparaty kompaktowe) możliwe jest zdobycie jej już za kwotę oscylującą pomiędzy tysiącem a dwoma tysiącami polskich złotych. Nie jest to mało, ale nie jest to również zbyt dużo – jeśli zależy Ci na dobrym aparacie – warto.

Zanim jednak wybierzesz konkretny typ...

Warto dowiedzieć się czym właściwie jest lustrzanka, jakie było jest pierwotne zadanie, co umożliwia i … może nawet wiele więcej?

Odrobina historii

Pierwsza lustrzanka cyfrowa jaka pojawiła się na rynku sprzętów fotograficznych nie przypominała tego, co obecnie znajduje się na półkach profesjonalnych sklepów.

Były to tak zwane średnioformatowe lustrzanki dwuobiektywowe, określane jako TLR. Od dzisiejszych lustrzanek najbardziej różnił je fakt, iż aby wykonać zdjęcie, należało spojrzeć w odpowiednie miejsce – w tym wypadku niestety nie używało się obiektywu, ale umieszczone nad nim specjalne szkło.

Konstrukcyjnie szkło było bardzo zbliżone do obiektywu, ale niestety uzyskiwany efekt pozostawiał sobie wiele do życzenia. Fotograf stał przed nie lada zadaniem, bowiem obraz przez niego widziany nie przypominał tego, co znajduje się przed nim naprawdę – nierzadko był to obraz zniekształcony, odwrócony do góry nogami bądź pochylony z prawej na lewą stroną, znacznie utrudniając mu śledzenie, bowiem automatycznie obracał on aparat w nie złą stronę.

Przełom...

Dopiero od lat pięćdziesiątych poprzedniego wieku technologia dotycząca lustrzanek cyfrowych zaczęła zmieniać się, skłaniając się w stronę coraz bardziej przypominającą aktualne lustrzanki cyfrowe.

Powstawać zaczęły więc pierwsze, tak zwane lustrzanki jednoobiektywowe - małoobrazkowe, niezwykle szybko zyskując na popularności, przede wszystkim poprzez swoją wszechstronność oraz wygodę w użytkowaniu.

W miarę mijających lat i ciągłych, nieustających prac nad ulepszaniem lustrzanek jednoobiektywowych powstawały coraz lepsze ich odmiany, za każdym razem znacznie przebijające swoje poprzednie wersje, budząc nieopisany zachwyt fotografów.

Dzięki stawianiu na automatyzowanie pewnych wykonywanych wcześniej ręcznie zadań, takich jak na przykład ustawianie ostrości, dobieranie balansu bieli czy też jakże istotnego przymykania przysłony, praca fotografów została niezwykle usprawniona, pozwalając im na skupienie się bardziej na artystycznym aspekcie zdjęć i tworzeniu niebanalnych dzieł w postaci przepięknych i zaskakujących nierzadko fotografii.

A skąd nazwa?

Lustrzanka cyfrowa to określenie używane obecnie w zamian jej pełnej, prawidłowej nazwy, a więc lustrzanki jednoobiektywowej. Swoją aktualną nazwę zawdzięcza jednak jednej ze swoich części składowych, bez których trudno byłoby wykonywać zdjęcia – a mowa tutaj o lustrze.

Lustro to element niezbędny, ponieważ to właśnie ono stoi na drodze obrazu jaki wpada poprzez obiektyw i pozwala na precyzyjne kadrowanie. Lustro umożliwia fotografowi kadrowanie poprzez spoglądanie w okular wizjera, dzięki czemu widoczne dla niego jest dokładnie to samo, co „widzi” optyka aparatu.

Jak to się dzieje?

Lustro umieszczone pod kątem 45 stopni jest ruchome, dzięki czemu kieruje wpadające światło ku górze, gdzie znajduje się tak zwany pryzmat pentagonalny. Jego zadaniem jest odwrócenie obrazu w taki sposób, aby fotograf widział to, co jest zgodne z rzeczywistością, a nie tak jak miało to miejsce w pierwszych lustrzankach - odwrócony do góry nogami bądź pochylony, zniekształcony obraz rzeczywistości.

Jak więc rozpoznać lustrzankę?

Lustrzanka cyfrowa posiada pewne charakterystyczne, przypisane jej cechy:

1. Podgląd za pomocą obiektywu – obiektyw lustrzanki umożliwia rzutowanie obrazu na tak zwany materiał światłoczuły (w tym wypadku matrycę), efektem czego możliwe jest niezwykle precyzyjne kadrowanie i praca z obiektywami zmiennoogniskowymi.

2. Oddaje rzeczywistość taką jaka jest – lustrzanka umożliwia podglądanie obrazu nieodwróconego w stosunku do ludzkiego oka, co oznacza, że na zdjęciu widoczne jest to samo co widzimy „gołym okiem”.

3. Dobre kadrowanie – lustrzanka pozwala na tak zwane „kadrowania z poziomu oka” efektem czego jest łatwa stabilizacja obrazu i wygodne ustawianie ostrości.

4. Podgląd głębi ostrości - lustrzanka umożliwia podejrzenie ostatecznego wyglądu zdjęcia.

5. Pomiar światła poprzez obiektyw – lustrzanka pozwala na precyzyjne dobranie parametrów takich jak ekspozycja bądź zastosowanie przeróżnych systemów pomiarowych.

Podsumowując...

Idealnych aparatów nie ma – wszystko bowiem zależy przede wszystkim od potrzeb, gustów i zasobności portfela fotografa. Lustrzanka cyfrowa jest jednak jednym z najbardziej wszechstronnych aparatów fotograficznych obecnych czasów i choć nie zastąpi w pełni jakości oferowanej przez „wielki format” to jednak wygrywa z większością opisywanych wcześniej typów aparatów, zaspokajając potrzeby niemal każdego, dając człowiekowi możliwość wręcz nieskończonego rozwoju i co najważniejsze - tworzenie niezwykłych zdjęć. 


Newsletter